cheap moncler jackets

 

 

 

turkce porno hd porno porno porno izle



SUKCES ORGANIZACYJNY I SPORTOWY

II Mistrzostwa Polski w Footvolley - Charzykowy 2012za nami. Wysoki poziom zawodów, komplet widzów na trybunach, piękna pogoda (z kilkunastominutowym wyjątkiem), wielu sponsorów

dbających o atrakcje dla wszystkich, którzy pojawili się w weekend na charzykowskiej plaży - świadczą o tym, że impreza zakończyła się wielkim sukcesem organizacyjnym i sportowym.


Podobnie jak w ubiegłym roku tytuł mistrza Polski wywalczyła para Sebastian Letniowski – Tomasz Broner, grająca pod nazwą MŚCIWOJ KARTUZY. Po pasjonującym meczu finałowym MŚCIWOJ pokonał drużynę BLOKERS 1 ŁÓDŹ (Marcin Skrydalewicz, Michał Kłosiński).

Panerai Replica

 

- Konkurencja w tym roku była dużo silniejsza niż w ubiegłym, a co za tym idzie poziom zawodów dużo wyższy i bardziej wyrównany. Tych, którzy nie grali jeszcze w footvolley zapewniam, że to bardzo wyczerpujący sport i były momenty, że brakowało nam sił. Tak było też w drugim secie meczu finałowego. Przezwyciężyliśmy jednak chwile słabości i wygraliśmy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi – powiedział po zakończeniu turnieju Sebastian Letniowski. Popularny Seba oprócz wywalczenia złotego medalu był także dumny ze swojego syna Juliusza (14 lat), który wspólnie z Janem Paradowskim (15 lat) tworzył najmłodszą parę turnieju. Drużyna GdaLo Junior Team była o krok od awansu do ćwierćfinału, w którym to mogła się zmierzyć z późniejszymi zwycięzcami.

- Przegraliśmy w finale, bo przeciwnik tego dnia był lepszy. Nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia. Na szczęście w tym roku będziemy jeszcze mieli okazję do rewanżu i na pewno postaramy się pokonać Sebę i Bronka – powiedział Michał Kłosiński z drużyny Blokers 1 Łódź.   

- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że ten nowy sport pojawił się na plaży w Charzykowach. Nie spodziewałem się, że mecz finałowy dostarczy wszystkim tylu emocji i że będzie oglądany na żywo przez tylu widzów. Jestem pewien, że footvolley zagości jeszcze na naszej plaży - podsumował imprezę Krzysztof Syngierski z Gminnego Ośrodka Kultury w Chojnicach, będący promotorem lokalnym siatkonogi.

cheap christian louboutin

- Ciężko jest przekonać sponsorów, aby zaangażowali się w nowy sport. Nam ta sztuka się udała. Dziękujemy wszystkim firmom, które nam zaufały i co najważniejsze footvolley wszystkim bardzo się spodobał. Już za dwa tygodnie finały Pucharu Polski w Sztutowie, na które serdecznie zapraszam - dodał Michał Sieczko, managing director Siatkonoga Polska.




Powrót